"Panie Łukaszu, my się dogadamy, po co te papiery?" – jeśli słyszysz to od wykonawcy, to powinna zapalić Ci się w głowie lampka ostrzegawcza. W mojej karierze widziałem dziesiątki projektów. Te udane miały jedną wspólną cechę: precyzyjny plan i umowę na piśmie.
Umowa nie jest po to, żeby się sądzić. Jest po to, żebyśmy pamiętali, na co się umówiliśmy, gdy opadnie kurz po kuciu ścian. Oto 5 punktów, które MUSZĄ znaleźć się w Twojej umowie – bez prawniczego bełkotu.
1. Zakres prac (Im dokładniej, tym lepiej)
Zapis "Remont łazienki" to proszenie się o kłopoty. Dla Ciebie oznacza to łazienkę gotową do kąpieli. Dla wykonawcy może oznaczać tylko położenie płytek – bez silikonów i montażu szafki.
- Źle: "Wykończenie pokoju".
- Dobrze: "Gruntowanie ścian, dwukrotne malowanie farbą lateksową, montaż 15mb listew przypodłogowych, montaż karnisza".
2. Pieniądze: System transz (Nigdy 100% z góry!)
Zasada jest prosta: płacisz za to, co widzisz. W przemyśle płacimy za "kamienie milowe" (milestones). Zrób to samo w domu.
Przykład bezpiecznego podziału:
- 10-20% – Zadatek (rezerwacja terminu).
- 30% – Po zakończeniu prac brudnych (kucie, instalacje).
- 30% – Po położeniu płytek/gładzi.
- 20% – Dopiero po ODBIORZE KOŃCOWYM i poprawkach.
3. Termin i Kary Umowne (Bat, który motywuje)
"Skończymy jakoś w lipcu". W którym roku? Data musi być konkretna: "do 15 lipca 2026".
Ale sama data to za mało. Potrzebujesz kary umownej za zwłokę (np. 0.2% wartości zlecenia za każdy dzień). Nie chodzi o to, żeby zarobić na wykonawcy, ale żeby on wiedział, że Twoja budowa jest priorytetem, a nie "fuchą po godzinach".
4. Materiały: Kto kupuje, kto wnosi?
Kupiłeś 50 paczek płytek. Świetnie. Kurier zostawił je na palecie pod klatką. Kto wniesie je na 3. piętro? Kto kupuje klej? Kto odpowiada, jeśli zabraknie 2 worków gładzi?
Ustal to w umowie. Unikniesz telefonów o 10:00 rano: "Panie kierowniku, brakuje fugi, robota stoi!".
5. Gwarancja (Co jak odpadnie?)
Kodeks Cywilny daje Ci rękojmię, ale warto wpisać procedurę zgłaszania usterek. Dobry wykonawca daje np. 24 lub 36 miesięcy gwarancji na swoją usługę.
Uczciwy wykonawca nie boi się umowy
Jeśli fachowiec obraża się na propozycję podpisania umowy, to znaczy, że nie jest pewien swojej jakości. Profesjonaliści z naszego katalogu wiedzą, że umowa chroni obie strony.